Pracownicy Irish Ferries pokazali jak można oprzeć się atakom ze strony pracodawcy. Odpowiedź pracowników na próby bycia zastraszanym przez kadrę kierownicza i wynajętych przez nich oprychów, była natychmiastowa i bezpośrednia. Nie czekali z założonymi rękami tylko podjęli natychmiastową akcje bezpośrednią w obronie swych żrodel utrzymania i sprowadzając pracodawców do defensywy. To ta akcja przyczyniła się do nagłośnienia problemu aż po państwowe agendy polityczne i zmusiła liderów związkowych do poważnego zajęcia się ta sprawą.

 

Ustawa o Związkach Przemysłowych musi zostać obalona
Dzisiejsza demonstracja jest okazja dla wszystkich pracowników do zademonstrowania swego poparcia dla pracowników Irish Ferries. Ale to nie jest wystarczające. Najbardziej efektywnym sposobem w jakim pokażemy swym szefom i rządowi że zamierzamy zrobić cos więcej niż tylko narzekać, jest zorganizowanie narodowego strajku generalnego. Będzie to też prowokacja względem Ustawy o Związkach Przemysłowych, która czyni akcje solidarnościowe sprzeczne z prawem.

Niestety przywództwo ruchu związkowego zmniejszyło szanse na podważenie tego anty-związkowego przepisu. Zamiast wezwania wszystkich pracowników do odejścia od stanowisk pracy i przyłączenia się do dzisiejszej demonstracji „poprosili” należących do związków do “zwiększonego uczestnictwa”.
Zamiast tego niezdecydowania, kongres związku mógł bezpośrednio podważyć tą ustawę. Nasza siła jest w naszej liczbie. Gdyby wszyscy członkowie związków podjęli równoczesne akcje pokazało by to nieefektywność tego prawa jaki i naszą potencjalną sile. Jeśli kongres stroni od takiego wezwania w obawie że aktywa związków znajda się w zagrożeniu, dlaczego nie spytają nas- członków- co o tym myślimy? Przecież związki należą do ich członków i to nam powinno być pozostawione podjecie decyzji.

Spuścizna ‘partnerstwa”
Jest jednak oczywiste że liderzy Kongresu nie chcą poważyć tej ustawy ponieważ ideologicznie są niechętni sprzeciwianiu się rządowi. To właśnie spuścizna 18 letniego tak zwanego “partnerstwa”- “partnerstwa które jest na tyle nie znaczące że pracodawcy Irish Ferriesm , Poczty czy jakiegokolwiek miejsca, mogą porostu dorzucić taka umowę kiedy tylko chcą.
Musi być to jasne dla każdego że ciągle próby obniżania plac mogą być zatrzymane przez tylko przez silny walczący ruch związkowy. Zdala od „ społecznego partnerstwa” które teoretycznie ma chronić przed nadużyciami i zwolnieniami z pracy, a tak naprawdę stanowi tylko przykrywkę pozwalając na to. Zgoda na wycofanie się z umowy jest w rzeczywistości częścią „procesu podtrzymywania status quo”.

Najwyższy czas aby „ społeczne partnerstwo” umieścić na śmietniku historii. Jak nigdy przedtem potrzebujemy ruchu związkowego który zmieni w rzeczywistość slogan o „krzywdzie jednego jako krzywdzie wszystkich”. Potrzebujemy ruchu związkowego, który sam podejmie się zadania zorganizowania „ niezorganizowanych”, który będzie rekrutował nowych członków spośród różnych sektorów ekonomi, którzy tak samo są bezlitośnie eksploatowani. Pracownicy Gamma, domów opieki, zakładów mięsnych i wielu innych miejsc, pokazało stopień eksploatacji. Korzystanie z pracowników kontraktowych i inne formy nadużyć mogą zostać zwalczone przez przyłączenie się wykorzystywanych robotników do związków i wspólnej walki z wyzyskiem.
Przejecie kontroli

Wszyscy z nas jako członkowie związków musimy zebrać się wokół tej sprawy. Musimy odzyskać kontrole nad naszymi związkami i zmienić je w organizacje, która jest w stanie walczyć o uciśnionych i eksploatowanych, organizacje która pokaże siłę w naszej liczbie.

Akcja bezpośrednia pracowników Irish Ferries pokazała nam drogę. Wyzwaniem dla nas wszystkich jest upewnienie się, że ta akcja jest iskra, którą rozpali ogień walki i pokaże rządowi jak i pracodawcom, że nie będziemy tolerować dalszego wykorzystywania naszych współtowarzyszy pracy.

(ulotka rozpowszechniana podczas strajków solidarnościowych)